Coś ciekawego w niedzielę?
A jednak coś jest
1. Na Ukrainie zażegnano kryzys polityczny, Juszczenko i Janukowycz porozumieli się w sprawie przedterminowych wyborów parlamentarnych (30 września). A jednak da się porozumieć.
2. Na konwencji programowej PO Donald Tusk wygłosił około 3 miliardy różnych sloganów. Tak naprawdę wszystkie polegają na budowaniu przeciwieństw w stosunku do PiSu. Z częścią można się zgodzić, z częścia nie, ale jedno trzeba przyznać – metoda nie jest zbyt odkrywcza. Pozostaje nam poczekać na jakieś konkrety, które mają zostać ujawnione. Obyśmy dowiedzieli się czegoś więcej oprócz tego, że PO to nie PiS.
Sobotni wpis
Hm, trudno tak naprawdę powiedzieć o czym to będzie
O tym co się wydarzyło w sobotę – to brzmi najlepiej.
1. Parlamentarzyści mają patronkę. W sejmie zawiśnie kopia Matki Boskiej Trybunalskiej.
Pewnie część osób uzna, że jestem przewrażliwiony, ale państwo powinno być oddzielone od kościoła i jeśli w sejmie wisi symbol chrześcijański, powinny być też symbole innych religii. W końcu mamy równouprawnienie religii.
2. Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że o podwyżkach nie ma mowy. Użył genialnego argumentu, że poprzednia podwyżka była najwyższą od 1989. Dodał też, że strajk jest dla niego czymś dziwnym. Lepiej by poradził bratu założyć konto.
3. Kryzys na Ukrainie rozwija się w najlepsze – ludzie Janukowycza zabroniono wjechać autobusom i 3,5 tys. żołnierzy podporządkowanych Juszczence ruszyło pieszo na stolicę. Zobaczymy jak to się skończy.
4. I na koniec temat chyba sportowy. Mistrzostwo Polski w piłce nożnej zdobył klub… Zagłebie Lubin. Dziwne? Troszkę. A dlaczego trochę sportowy? Bo i tak za wszystkim stoi kasa za którą można opłacić zawodników i trenera
1 comment